Czekałam w swoim pokoju. Patrzyłam przez okno i zauważyłam Lukey'a z Lilly. Wybiegłam im na spotkanie.
- Dziękuuuuuuje!!!!!!!- wrzasnęłam
- Nie ma za co. - odparł chłopak
- Ile jestem ci winna?- zapytałam
- 30 000. - powiedział Lukey
Wyjęłam pieniądze z kieszeni i podałam chłopakowi.
Zawiesiłam się mu na ramionach, ale szybko się odsunęłam. Poczułam, że się rumienię.
(Lukey?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz