- Książkę. Leży na poduszce. - powiedziałam
- Już się robi! - oznajmił z uśmiechem
- Czekam. - powiedziałam
*
- Proszę. - powiedział Lukey
- Dzięki. Idę spać! - powiedziałam
- Dobranoc. - powiedział
- Lukey!- krzyknęłam za nim
- Tak? - powiedział i podszedł do mnie. Usiadłam i go pocałowałam
(Lukey?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz