niedziela, 24 stycznia 2016

Od Natalie do Lukey'a

- Nie o to chodzi! - krzyknęłam, chyba za głośno- Lilly nie ma w boksie!
Lukey szybko wstał.
- Pewnie ci kłusownicy. - powiedział Lukey
- Pewnie tak! - powiedziałam z łzami w oczach
- Zostań w pokoju poszukam jej. - zaproponował chłopak
- Dobrze. - powiedziałam i otarłam łzy





(Lukey?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz